Ciekawą i oryginalną teorię funkcjonowania stosunków interpersonalnych stworzył Z. Zaborowski

Głosi ona, że w stosunkach interpersonalnych emocjonalne postawy partnerów zostają z czasem wyrównane. To znaczy, iż w przypadku, gdy np. żywimy wobec kogoś uczucia nieżyczliwe i po pewnym czasie stwierdzamy, że z jego strony cieszymy się uczuciem i życzliwością, zmieniamy naszą poprzednią postawę wobec niego na bardziej mu życzliwą i odwrotnie gdy ktoś łubiany przez nas zdradzać będzie wobec nas niechęć lub wręcz wrogość, przestaniemy go lubić. U podstaw wyrównania postaw emocjonalnych w stosunkach interpersonalnych leży proces przekazywania informacji. Odbierane podczas interakcji informacje (niekoniecznie w formie słownej) podlegają przetwarzaniu na dane dotyczące zajmowanej wobec nas postawy emocjonalnej partnera. Proces takiego przetwarzania informacji nazywa Z. Zaborowski percepcją. Percepcja nie zawsze przetwarza informacje w sposób obiektywny. Często wyraźnie je deformuje. W związku z tym można mówić o percepcji adekwatnej, gdy stopień deformacji jest nieznaczny lub równa się zeru, oraz o percepcji nieadekwatnej gdy zachodzi wyraźne zniekształcenie odbieranych informacji. W każdym razie wyrównanie postaw emocjonalnych w stosunkach interpersonalnych zależy nie tyle od samej treści zdobytych informacji, (w tym także od osób „trzecich”), ile przede wszystkim od informacji odpowiednio prze- kształconych w procesie Percepcji. Przetransponowując zarysowaną wyżej koncepcję Z. Zaborowskiego na warunki życia społecznego w klasie szkolnej (częściowo zresztą zweryfikowane na tym terenie) można powiedzieć, że stosunki interpersonalne są tym trwalsze, im bardziej zostały wyrównane ich postawy emocjonalne. Nie wyrównane postawy emocjonalne uczniów świadczą o mało stabilnej strukturze panujących w klasie stosunków społecznych. Ponadto koncepcja ta zwraca uwagę na potrzebę życzliwych i przyjaznych postaw nauczycieli wobec uczniów. Lubiani przez nauczyciela uczniowie potrafią odwzajemnić się zarówno osobistym poprawnym stosunkiem do nich, jak i należytym wykonywaniem swych obowiązków szkolnych. Uczniowie zaś, którzy odczuwają niechętny wobec siebie stosunek nauczycieli, nie tylko tracą do nich zaufanie, lecz także przeszkadzają im na lekcji i nie przywiązują większego znaczenia do nauki. Teoria ta dobrze uzasadnia również wychowawczą rangę koleżeństwa i przyjaźni w stosunkach interpersonalnych klasy szkolnej.